
Czy "tłuszcz w posiłku" = "tłuszcz na brzuchu"? Tak nas uczono przez lata. Smalec? Zło wcielone. Masło? No może trochę, ale margaryna lepsza (prawda?). Tymczasem najnowsze badania i doświadczenia tysięcy ludzi pokazują coś innego. Czas zneutralizować największy dietetyczny mit XX wieku.
Fakty:
– Tłuszcz ma 9 kcal/g, węglowodany tylko 4 kcal/g – to prawda.
– Ale! Tłuszcz nie podnosi insuliny, więc nie blokuje spalania tłuszczu.
– Z kolei węglowodany → aktywują insulinę → ta aktywuje magazynowanie → tryb magazynowania to brak spalania.
A więc: możesz jeść mniej kalorii z węgli, a i tak tyć, jeśli Twoja insulina jest stale wysoka.
Błąd.
Ponieważ tłuszcz:
To nie tłuszcz jest problemem – tylko tłuszcz + cukier w jednym posiłku. Frytki, pączki, chipsy – mamy to!
No nie do końca.
Tłuszcze nasycone (np. z mięsa, jaj, masła) były demonizowane przez ostatnie lata.
Dziś wiemy: spożycie tłuszczów nasyconych nie musi zwiększać ryzyka chorób serca, o ile dieta nie jest jednocześnie bogata w cukier i przetworzoną żywność.
PS. Oliwa z oliwek jest super, awokado też!
Nawet jeśli pójdzie trochę w górę – to nie musi być źle.
Prawda jest jednak taka, że wcale nie musi bo cholesterol w jedzeniu praktycznie nie przekłada się na cholesterol we krwi.
Do tego całkowity cholesterol to słaby wskaźnik ryzyka.
Liczy się:
Dieta wysokotłuszczowa często obniża trójglicerydy i podnosi HDL – czyli działa korzystnie. Pogadaj o tym z lekarzem.
Nie tłuszcz – a stany zapalne, insulinooporność i utleniony cholesterol.
To nie smalec i masło funduje miażdżycę. To styl życia:
✅ Masło, smalec, oliwa z oliwek
✅ Jajka, tłuste mięso (czerwone jak najbardziej), ryby
✅ Awokado, oliwki, masło orzechowe 100%
✅ Produkty tłuste bez dodatku cukru (np. śmietanka 30%, jogurt naturalny)
❌ Margaryny, oleje roślinne przemysłowe (np. rafinowany słonecznikowy, rzepakowy - niech idzie do diesla...)
❌ Produkty „fit” lub z etykietą „light” (często pełne cukru lub skrobi)
❌ Połączenia: tłuszcz + cukier + mąka = bomba insulinowa - (biedne pączki :()
Nie – tłuszcz sam w sobie nie tuczy.
Tuczy połączenie tłuszczu z cukrem oraz wysoką insuliną.
Jeśli kontrolujesz insulinę i trzymasz się prawdziwego jedzenia – możesz jeść tłusto i chudnąć.
Czy to znaczy, że teraz masz pchać smalec do wszystkiego? Nie, wystarczy tylko ograniczenie części węglowodanów i tłuszcze tam gdzie są naturalnie - np. w mięsie czy jajkach!
– Jak jeść tłusto i nie bać się insuliny?
Autor: Wojciech C.
40 letni programista, który przez 7 lat przytył prawie 35 kg, by po latach nieskutecznych prób w końcu schudnąć 15 kg w 4 miesiące. Nie jest lekarzem, ale pasjonuje się metabolizmem i wpływem żywienia na organizm. W publikowanych treściach opiera się na własnych doświadczeniach oraz cytuje badania i źródła, które mogą zachęcić do dalszych poszukiwań, refleksji i sensownych działań. Od maja 2025 roku prowadzi bloga wzmacniamy.pl.
Data publikacji: 2025-06-15, ostatnia zmiana: 2025-06-15, dział: Blog Produkty spożywcze
Chcesz coś kupić lub sprzedać? Wystaw darmowe ogłoszenia