Szukaj

Kategorie

Transfery piłkarskie - inne spojrzenie


Transfery piłkarskie - inne spojrzenie


W 1963 r. Raymond Kopa były reprezentant Francji zapytany o transfery powiedział:

  „Piłkarze są niewolnikami. Profesjonalny piłkarz to człowiek, którego ktoś kupuje lub sprzedaje. I nie może przy tym odezwać się słowem”

Od tych słów minęło już ponad 50 lat, ale czy choć w jakimś stopniu zostały one zdezaktualizowane? Piszemy te słowa pod koniec zimowego okienka transferowego 2016 r. Każdy większy portal piłkarski walczący o tzw. „klikalność” podrzuca nam dziesiątki newsów i spekulacji transferowych. Piłkarze są kupowani i sprzedawani jak towar na giełdzie.

W 1963 r. Raymond Kopa były reprezentant Francji zapytany o transfery powiedział:

„Piłkarze są niewolnikami. Profesjonalny piłkarz to człowiek, którego ktoś kupuje lub sprzedaje. I nie może przy tym odezwać się słowem”

Od tych słów minęło już ponad 50 lat, ale czy choć w jakimś stopniu zostały one zdezaktualizowane? Piszemy te słowa pod koniec zimowego okienka transferowego 2016 r. Każdy większy portal piłkarski walczący o tzw. „klikalność” podrzuca nam dziesiątki newsów i spekulacji transferowych. Piłkarze są kupowani i sprzedawani jak towar na giełdzie. Na początek kilka faktów:

  • Od początku sezonu 2015/16 Górnik Zabrze zakontraktował 16 nowych zawodników. Celowo nie podajemy statystyk dot. Lechii Gdańsk
  • Do końca okienka pozostało jeszcze 10 dni a w Niemczech dokonano ok. 1700 transferów (1. i 2. Bundesliga).
  • W Anglii natomiast wydano już 130 mln euro na zawodników.
  • Manchester City od początku sezonu na zawodników wydał 203 mln euro a ich rywal zza miedzy 139 mln. Mimo to Manchester United cały czas poszukuje nowych zawodników. Łącznie angielskie kluby wydały 1,3 mld euro.



Dobry napastnik – sprzedam TANIO!!!

Zawodowy piłkarz najczęściej zatrudniony jest na kontrakt o profesjonalne uprawianie piłki nożnej co oznacza umowę cywilnoprawną. Istnieje również możliwość zatrudnienia zawodnika na umowę o pracę, ale raczej rzadko się to spotyka. Zatem jeśli zawodnik podpisze kontrakt nie ma prawa do jego jednostronnego wypowiedzenia – chyba, że zajdą specjalne okoliczności. Załóżmy hipotetycznie, że większość pracowników spoza futbolu jest zatrudniona na kontrakt (na marginesie: umowa-zlecenie również jest umową cywilnoprawną). Wyobrażacie sobie sytuację, że pracowników np. do korporacji się kupuje?

Zastanówmy się nad samą istotą rynku transferowego. Dlaczego używamy słów „kupuje/sprzedaje”. Przecież prawo zabrania handlu ludźmi a jednak mówi się, że doszło do zawarcia transakcji kupna-sprzedaży. Za ideał Dyrektora Sportowego uchodzi Monchi (FC Sevilla), który jest chwalony za to, że „kupuje za grosze a sprzedaje za miliony”. Czy możemy powiedzieć, że jest Mistrzem w handlu ludźmi? Nie jest. Ale przyznaj sam przed sobą ile razy użyłeś słowa, że jakiś klub „kogoś kupił”. Z resztą sam Monchi w 2014 r. mówił, że „Sevilla nie musi sprzedawać”. Oczywiście, oficjalnie odbywa się to na zasadzie umowy transferowej, pod którą podpisuje się klub odstępujący, piłkarz i klub pozyskujący zawodnika.

Ostatnimi czasy coraz częściej najbogatsze kluby kontraktują niepełnoletnich zawodników. Całe szczęście, że FIFA naświetliła i ukarała za ten proceder. Jedną z ukaranych drużyn jest najbogatszy klub świata Real Madryt. Po co im jednak młodzi zawodnicy skoro nikt z nich i tak zapewne nie zrobi kariery w pierwszym zespole? Tanio kupić – drogo sprzedać? Czy o to chodzi?



Pójdźmy o krok dalej. Czy wyobrażacie sobie, że piłkarz zostaje wystawiony na aukcje? Coś w stylu popularnej gry Hattrick. Mamy stronę internetową, na której jest film pokazujący umiejętności zawodnika, jego statystyki, opinie itp. W aukcji mogą uczestniczyć jedynie kluby. Na koniec aukcji strona generuje umowę transferową, którą wszyscy podpisują. Czy zawodnik będzie mógł się nie zgodzić na transfer? A czy zawodnik NBA może się nie zgodzić na „trade”? Wszystko jest kwestią umowną – przecież to ludzie stanowią prawo. Czy w latach 80-ych ktoś brał pod uwagę to, że można swobodnie zmienić klub po wygaśnięciu kontraktu? A wyobrażaliście sobie 10 lat temu, że zawodnik może być własnością 3 podmiotów? Z czego klub ma 56% praw a reszta jest podzielona pomiędzy fundusze. Jeśli chcecie przykładu, to sprawdźcie portal Football Leaks i umowę transferową Eliaquima Mangali (FC Porto – Manchester City).

Lewandowski jednak w City. Sobiech o krok od Lecha?

Kliknąłbyś w taki nagłówek jeśli wyświetliłby go znany portal? Założę się, że byś kliknął. W tym momencie zostałeś już kupiony. Po wejściu w newsa zapewne dowiesz się, że Pellegrini bardzo ceni polskiego napastnika a Sobiech to był krok od Lecha, ale 5 lat temu. Najbardziej zadowolony jest „dziennikarz”, który jest rozliczany z klikalności co ma bezpośredni wpływ na zyski redakcji. Bo chyba nie wydaje ci się, że akurat te konkretne reklamy są wyświetlane Tobie przez przypadek?

Kojarzycie Adreasa Wittnera? Jeśli jeszcze nie znacie tej historii to koniecznie ją przeczytajcie. Paru chłopaków wymyśliło plotkę transferową, puściło ją w obieg i kilka dni największe serwisy piłkarskie powtarzały ją jako wiarygodną informacje. Cała historia kończy się ciekawą puentą:

Z chęcią byśmy zaapelowali do was, dziennikarze i redaktorzy naczelni… o szacunek dla nas czytelników, kibiców… ale wam szacunek czytelników do niczego nie jest potrzebny. Potrzebne są wam nasze pieniądze zostawione w kiosku z prasą i odsłony reklam na portalach.



Jutro „dobre źródło” wskaże wam palcem kolejnego Andreasa Wittnera, którego będziecie na portalach „grzać 3 dni”. I uwierzcie nam, my nie klikniemy.

Trenuj a nie kupuj.

Na potrzeby tego artykułu wymyśliliśmy nowe powiedzenie:

Jeśli poszukujesz dobrego piłkarza to go wytrenuj.

W innych wpisach dużo więcej czasu poświęcimy akademiom piłkarskim w Polsce oraz postaramy się rozstrzygnąć dziejowy dylemat: talent vs. ciężka praca. Teraz jednak skupmy się przez chwilę na tym, jaka jest rola trenera w klubie piłkarskim. W bardzo dużym uogólnieniu trener powinien trenować zawodników aby podnosić ich umiejętności co jest w bezpośrednim związku z osiąganymi przez klub wynikami. Jeśli spojrzycie na kluby polskiej ekstraklasy to kogo moglibyście wskazać jako trenera? Nam przychodzą dwa nazwiska: Adam Nawałka (za czasów pracy w Górniku Zabrze) i Waldemar Fornalik (z obu okresów pracy w Ruchu Chorzów). Przyglądamy się bliżej efektom pracy Czesława Michniewicza w Pogoni i Piotra Stokowca w Zagłębiu, jednak na razie trudno dostrzec spektakularne efekty.

Górnik Zabrze za czasów trenera Nawałki to nie tylko efektowna gra zespołu, ale przede wszystkim sukcesy na polu typowo trenerskim. Paweł Olkowski, Łukasz Skorupski, Arkadiusz Milik, Michał Pazdan, Grzegorz Bonin, Prejuce Nakoulma czy Mateusz Zachara to raczej nie wszyscy zawodnicy, którzy w tamtych czasach byli u szczytu swoich piłkarskich umiejętności. A Waldemar Fornalik? Sobiech, Sadlok, Starzyński, Piech, Jankowski, Janoszka czy obecnie Lipski, Mazek? Może są to mniej „głośne” nazwiska, ale jednak przy trenerze Fornaliku grali najlepszy futbol w karierze.



Mamy dużą wątpliwość, czy trenerzy w swojej codziennej prace skupiają się na rozwoju swoich piłkarzy? W połączeniu z histerią transferową, którą opisaliśmy wcześniej (kreowaną przez media) powstaje obraz trenera, który mówi:

Kupcie mi dobrych zawodników to zrobię dobry wynik.

Jeśli jednak wyników brakuje to wina spada na działaczy za „brak wzmocnień”.

„Szrot z zagranicy” – tak jeden ze znanych portali internetowych nazywa piłkarzy ściąganych przez kluby. Pomijając ten bardzo pejoratywny przekaz, zastanówmy się nad tym po co druga drużyna I ligi – Arka Gdynia testuje 30-letniego napastnika z Estonii. Czy na prawdę w takim mieście jak Gdynia czy w województwie pomorskim nie ma zawodnika, który strzeliłby 6 – 8 goli w sezonie? Zapewne sama szkółka Arki Gdynia liczy kilkuset chłopaków, którzy wiele by dali aby móc zadebiutować w żółto-niebieskich barwach. Jak porównać motywacje do podnoszenia swoich umiejętności 19-letniego chłopaka z Pogórza od 30-latka z Estonii, któremu nie powiodło się w Kazachstanie? Nie chodzi nam wcale o podejście, że młodym należy się miejsce w składzie dlatego, że są młodzi. Chcielibyśmy tylko znaleźć odpowiedź jaki jest przekaz dla zawodników z drużyn juniorskich, skoro bardziej opłacalne w kontekście wyniku sportowego jest sprowadzanie i testowanie przeciętnych graczy.

Zróbmy coś.

Ilość transferów można ograniczyć wprowadzając np. limit rejestracji zawodników w danym okienku transferowym. Po wykorzystaniu limitu, można by jedynie włączać do zespołu zawodników z drużyn młodzieżowych. Nie wiemy czy to jest dobre rozwiązanie, ale wiemy, że największa zmiana powinna się odbyć w głowach kibiców, zawodników i właścicieli klubów. W Polsce jest podobno ok. 2 mln piłkarzy. Na własnej skórze przekonujemy się o tym, że mamy zdolną i zmotywowaną młodzież. Potrzeba tylko kogoś kto wskaże im odpowiednią ścieżkę kariery. Ściąganie bardzo przeciętnych zawodników zza granicy zabija tą motywację. Stwórzmy w Polsce klimat do tego, że warto jest być piłkarzem i warto ciężko pracować. Ale nagrodą niech nie będzie transfer. Przejście do innego klubu powinno być tylko etapem do bycia coraz lepszym piłkarzem i człowiekiem.



Drodzy Kibice, nie klikajcie w każdy news odnośnie idiotycznych plotek transferowych. Napełniacie powietrzem balon, który pęknie i nic z niego nie zostanie. Zmiany klubów były i będą elementem piłki nożnej. Dopóki są one zdrowym sposobem na uzupełnienie składu drużyny to nie mamy nic przeciwko. Ale nie dajmy się zwariować – transfer sam w sobie nie jest elementem gry.


Tomasz Żukowski

www.bazapilkarzy.pl

Data publikacji: 2018-09-03, ostatnia zmiana: 2018-08-30


Spodobało Ci się?


Zobacz ogłoszenia

 Nauka gry w tenisa, lekcje tenisa, instruktor,trener tenisa Wrocław
Wrocław
(woj. dolnośląskie)
 Naciąganie rakiet tenisowych Wrocław PROMOCJA
Wrocław
(woj. dolnośląskie)
 Skuteczne typy przedmeczowe
Łódź
(woj. łódzkie)
 Przewodnik po Rzymie
Warszawa
(woj. mazowieckie)
 Stajnia Rzeczyca
Rzeczyca
(woj. lubelskie)
 Plac zabaw oraz inne produkty - sprzedaż.
Świdnica
(woj. dolnośląskie)
 Przewodnik -Rzym
Warszawa
(woj. mazowieckie)
 Trener personalny WARSZAWA
Warszawa
(woj. mazowieckie)
 Trener Personalny bezpłatny kurs instruktorski
Proszowice
(woj. małopolskie)
 Paintball Quady Strefa 52 Męcina Imprezy Integracyjne Firmowe
Męcina
(woj. małopolskie)
 Ubezpieczenia w podróży prywatnej w kraju i za granicą.
Gdańsk
(woj. pomorskie)

ZOBACZ POWIĄZANE ARTYKUŁY

Czym jest Merchandising?
Merchandising polega na znacznym zwiększeniu intensywności sprzedaży. Aby był on skuteczny, niezwykle ważne jest dokładne i rzetelna sprawdzenie i zaprojektowanie całej sprzedaży. Dzięki, temu można odpowiednio podkreślić konkretne produkty i zachęcić klientów do ich zakupu.

Data publikacji: 2019-08-07

Odczulanie biorezonansem
Alergia, to problem który dotyka większość Polaków. Lekarze na całym świecie do dziś szukają najskuteczniejszych sposobów, żeby alergia nie dręczyła nas całe życie. Dużą popularnością zaczęły się cieszyć terapie odczulające metodą biorezonansu. Taką opcję wybierają osoby które nie chcą faszerować się tabletkami.

Data publikacji: 2019-07-04

Tajemnice zdolności kredytowej. Jak banki liczą naszą zdolność?
Wzięcie kredytu nierozerwalnie wiąże się z koniecznością wyliczenia zdolności kredytowej. Wiele osób zastanawia się, w jaki sposób, banki liczą zdolność kredytową i jakie elementy mają wpływ na jej wysokość. Właśnie z tego artykułu można dowiedzieć się, jakie najważniejsze kwestie biorą pod uwagę banki, kiedy liczą zdolność kredytową.

Data publikacji: 2019-05-24

Dlaczego tłumaczenia marketingowe są tak ważne?
Dla prowadzących własną działalność oczywistym jest, że bez marketingu nie ma możliwości zaistnienia na rynku. Konkurencja obecnie jest tak duża, że niewiele pozostało obszarów gdzie można dostrzec monopol, który daje więcej swobody w działaniach reklamowych. Marketing, PR, reklama – podstawą do efektywnego dotarcia do swojej grupy docelowej jest treść.

Data publikacji: 2019-05-07